Dwóch gości, ukrainiec i turek, obaj średnio po polsku, ale jakoś razem sobie dają radę.
Turek kręci kebsa a ukrainiec jest hipsterem i zbiera zamówienia. Podają wszystko osobiście do stolika. I czym jest wszystko?
Tak, też dają darmową herbatkę. Kebaba brałem do łapy, więc było niezręcznie, bo mi podał turek jaśniepanowi bułłę papieską i wyszedłem.
Mają jeszcze stojące po dwa sosy na stole. Ostry i łagodny.
🤑Kasa🤑
Mały z kurczakiem 22 zł. Średni mieszany 26 zł. Ewidentnie o około 2 zł drożej niż w unique. I to chyba na wszystkim.
📏Ilość⚖️
Nie zachwyca. Średni mieszany był w okolicach małego z Unique.
Wraca się na piechotę krócej (nie trzeba przechodzić kładki) i zjadłem go jeszcze zanim doszedłem do wysokości tej kładki bliżej dragonów.
Więc wydaje mi się że overall mniejszy.
🥙Jakość🥙
No i tu dochodzimy do kwestii, która wielu mogłaby przekonać. Jakość poszczególnych składników jest zdecydowanie wyższa.
Ale tak w normatywnym sensie. Mięso jest "kraftowe" więc jest to ta ciemniejsza wołowina o nieco kwaśnawym posmaku.
Ciasto jest faktycznie kraftowe, bliżej naleśnika niż zapiekanej, twardej, kruszącej się pity.
Dodatkowo cebula, ogórek kiszony, pomidor i sałata zwyczajna. Wszystko w bardzo dobrej jakości.
🌯Smak🌯
No nie zachwyca. W sensie słabo przyprawione. Sosy bardzo basic (no i tylko ostry/łagodny). Nie ma masełka czosnkowego, co w moim rankingu zmienia ocenę o 1 w dół.
Kurczaka nie czułem a wołowina była jak wyżej wspominałem. Warzywa były dobre, ale ogórek kiszony i cebula sprawiały wrażenie sałatki szwedzkiej.
No ogólnie taki typowy wyzuty z pasji kebab kraftowy
Ocena /5
🍴4
🤑3
⚖️2
🥙3
🌯2
-1 za brak czosnku
🧮🧮🧮
1,8
Dwie powyższe oceny możemy wydatować na 18 lutego 2026
A teraz przejdźmy do nowszej recenzji (6 marca 2026)
Facet niewiadomego pochodzenia, ale o fenomenalnym stylu. Fryzurę ma na Hellboya z adaptacji z Ronem Pearlmanem.
Można zamówić przez ekran, ale facet jest miły, pogada, nie jest opryskliwy.
Nie dają herbatki.
🤑Kasa🤑
Kebab lawasz na promocji 18zł i pozwalają do niego brać dodatki. Duża buła mix 40 zł. Gemuse mix 40 zł. Mały lawasz 22 zł.
📏Ilość⚖️
Na promocji chyba był mały, nie wiem, Zen brała. I no był kurcze gigantyczny.
Bydle wielkości dużego gdzieniegdzie. Za to moja buła była całkiem spora jak na bułę.
Nie jest źle.
🥙Jakość🥙
Jakość dobra. Mięsa świeże, trochę słone więc mogą coś ukrywać.
Ale wołowinka była miejscami chrupiąca, więc duży plus. Warzywa świeże, tu się nie idzie przyczepić
🌯Smak🌯
No i tu niezłe zaskoczenie. Jak normalnie psioczę na kraftowe kebaby to ten mnie urzekł.
Wołowina nie była tą kwaśną kraftową z Kebab Kinga, tylko smakowała jak pieczeń wołowa co to ja bym sobie w piekarniku zrobił.
Do kurczaka też dobrali fajne przyprawy. Mi w mojej bule brakowało ogórka surowego i fety, miałem wrażenie że dobrze by pasowały, ale to moja wina bo była opcja za 5 zł dobrać sobie “wariant grecki”.
Sos bez szału, ale Zen maznęli masłem czosnkowym.
Ocena /5
🍴3
🤑3
⚖️4
🥙5
🌯4
I jest czosnek
🧮🧮🧮
4 (3,8 ale plusik za deal za 18 zł)
Teraz przejdźmy do dwóch zaległych pozycji, z którymi zwlekałem kilka tygodni. (Pisane 02.04.26)